Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinepiasek blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: WŁASNY (HAMILTON IV)
300938 odwiedzin | wpisów: 339, komentarzy: 1431, obserwuje: 212

Śmieci, śmieci, śmieci... cz.2.

autor: piasek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Byłem przygotowany na to, że pod poprzednim wpisem pojawi się wiele komentarzy typu: Kto to widział tak się zapuścić? albo Przegięcie! Taki śmietnik koło własnego domu!. Na szczęście byliście dla nas wyrozumiali :)

No właśnie. Ale dlaczego ta góra śmieci tak nam urosła? Na początku nie była duża, później jak już była zauważalna, umówiliśmy się z ekipą budującą, że po zakończeniu dachu za parę stówek zabiorą wszystkie śmieci. Niestety, Wykonawca strzelił na koniec focha i zostawił nas z problemem. Nie przejmowaliśmy się tym, bo znajomi mówili nam, że na koniec budowy zamówili w MGK duży kontener na śmieci i wszystko tam wrzucili. Opłata - paręset złotych.

Niestety, w międzyczasie przepisy się zmieniły, ceny wywozu śmieci budowlanych w naszym mieście skoczyły horrendalnie i trzeba było szukać innych rozwiązań. Zgodnie z sugestią komentujących poprzedni wpis można oddać niektóre odpady do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Wymagane jest jednak, aby odpady nie były zmieszane.

Wzięliśmy się więc za sortowanie śmieci i zmniejszanie ich objętości. Zaczęliśmy od tych, które zalegały w domu.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Przy okazji pochwalimy się pierwszą lampą w naszym domu - to ta żarówka osadzona na rolce pomarańczowej siatki :)

Dzięki niej możliwa była praca również po zmierzchu.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Wieczorami robiło się naprawdę nastrojowo :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Później przystąpiliśmy do segregacji śmieci na zewnątrz. Żeby ich nie przekładać z kąta w kąt, postanowiliśmy zamówić kontener i od razu do niego wrzucać śmieci. Znaleźliśmy firmę, która za 500 złotych wywiezie zmieszane śmieci w objętości 7 metrów sześciennych. Niestety, samochód się zakopał w piachu i nie udało się postawić kontenera blisko przy śmieciach, tylko tuż przy ulicy. W dodatku kontener był w opłakanym stanie.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Prawie całe dno przerdzewiałe, dziury w burtach - po prostu złom. Na moje uwagi na temat stanu kontenera kierowca odpowiedział: Spokojnie, jeszcze trochę wytrzyma. Zobaczymy.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Póki co wzięliśmy się za segregację naszej góry. Styropiany i pianki do worków, papiery i tektura do spalenia, folie na prawo, plastiki na lewo a gruz zostaje na środku.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Góra nieznacznie straciła na wysokości, za to zyskała na szerokości.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Gdyby kontener stał blisko tej góry, to może pokusilibyśmy się o przerzucenie gruzu łopatami. Ale wożenie taczkami na odcinku 30 metrów wcale nam się nie podobało. Czekamy więc na koparkę.


Śmieci, śmieci, śmieci... cz.1.

autor: piasek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dzisiaj zapraszam na pierwszą część Epopei pod tytułem: ŚMIECI.

Na początku było bardzo ładnie i czysto. Górka humusu nikomu nie wadziła. Ale gdy zaczęło się murowanie bloczków fundamentowych, pojawiły się ONE - śmieci, czyli pierwsze folie po bloczkach i cemencie. Znalazły swoje miejsce opodal górki. Wszystkim wydawało się, że "to tylko na chwilę". Jednak wszyscy byli w błędzie. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Zaraz po zaczernieniu fundamentów do wspomnianej kupki dołączyły wiadra po dysperbicie i zużyte szczotki. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Po cichutku dołączyły też kawałki rur kanalizacyjnych i resztki płyt XPS ocieplających fundament.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Bloczki na ściany przyjechały pięknie owinięte pomarańczową folią, która również znalazła swoje "tymczasowe" miejsce u stóp góry humusowej. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Strop teriva, ścianki działowe, komin - to również źródła gruzu i opakowań. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Do prac okołodachowych przystąpiliśmy z już całkiem pokaźną kupką odpadów drewnopodobnych. Na szczęście te odpady nie chciały się mieszać z pospolitymi śmieciami i zajęły oddzielną lokalizację. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Układanie dachówek spowodowało przyrost masy śmieciowej o opakowania tychże dachówek...

blog budowlany - mojabudowa.pl

... oraz o same dachówki.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Później swoje dorzucił elektryk...

blog budowlany - mojabudowa.pl

... oraz hydraulik. A skoro mieliśmy już dach, to kupka drewniana czem prędzej schroniła się pod nim. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Pomijamy już drobiazgi dorzucone przez tynkarzy i posadzkarzy. Na szczególną uwagę zasługują jednak śmieci pozostawione przez ocieplaczy - zarówno dachowych, jak i elewacyjnych. Te odpady z racji swej niewielkiej wagi i podatności na rozwiewanie (styropian i piana PUR) zostały zgromadzone w worach.

blog budowlany - mojabudowa.pl

I tak przez ponad rok rosła sobie górka śmieci i zajmowała coraz to większe połacie naszej działki.

cdn...


Komentarze (5)
autor:aga.opalek  dodano: 2016-06-28 | 21:13:15
Oj tak, podobną śmieciową gehennę przeżyliśmy i my. Po kilku miesiącach proszenia małżonka by "coś z tym zrobić" zaczęłam segregować te śmieci jako tako i po trochę wywoziłam - worek, dwa lub trzy i wrzucałam do pojemników. Gorzej z pozostałymi górami śmieci. Dopiero od koniec wykończeń ekipa się zlitowała i przyczepką kilkakrotnie wywiozła już prawie wszystko na śmietnisko dla mieszkańców gdzie za okazaniem dowodu osobistego i zapewnieniu o zameldowaniu w naszym mieście można rocznie zostawić jakąś tam ilość śmieci takich poremontowych :) Ufff...
Odpowiedź do aga.opalek
autor:piasek  dodano: 2016-06-29 | 22:05:57
No właśnie! Najgorsze to posegregować śmieci, bo zmieszanych nie chcą przyjąć.
Pozdrowienia.
autor:huciak  dodano: 2016-06-29 | 07:50:57
Całe szczęście są punkty selektywnego odbioru odpadów, gdzie można dużo syfu oddać (przynajmniej w naszym mieście). Dlatego polecam częste odwiedzanie tego miejsca, bo się odechciewa wizyt na budowie przy takim syfie... U nas kupa w hardkorowym przypadku miała 10x3x1,5 metra :)
Odpowiedź do huciak
autor:piasek  dodano: 2016-06-29 | 22:07:15
No to rzeczywiście hardkor - 45 kubików śmieci, to już jest coś :)
Pozdrowienia.
autor:naszdomek-2013  dodano: 2016-07-01 | 15:51:24
Powiem szczerze że mnie trochę zdziwily ta ilość śmieci u nas zasada była prosta po każdej skończonym etapie pracy robiliśmy porządek wspólnie z wykonawcami dbalismy o to żeby nie było śmieci za każdym razem kiedy mąż jechał do pracy zabierał ze sobą worki i wracaliśmy do kontenerów przeznaczonych do śmieci i w ten sposób uniknelismy bałaganu na budowie Wam życzę by te śmieci zniknęły jak najprędzej :-) Pozdrawiam .com
Tagi (1)

Poszukiwania grzejników

autor: piasek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Skoro zmieniliśmy już etap budowy na "Wykończenia", trzeba było wziąć się za elementy składające się na te wykończenia. Na pierwszy ogień poszły grzejniki łazienkowe. Ponieważ wszędzie będzie podłogówka, zakładamy, że grzejniki w łazienkach będą głównie pełnić rolę suszarek dla ręczników - stąd nasze poszukiwania wśród rozmaitych drabinek. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Wybór jest spory, ale żaden grzejnik jakoś nie przykuł naszej uwagi. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Wszystkie te drabinki niby różne, ale jednak dosyć do siebie podobne - nic ciekawego.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Za to ciekawe okazały się grzałki elektryczne, które można włożyć w zwykły grzejnik i w okresie przejściowym dogrzewać się prądem.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Wzornictwo też ciekawe - znajdzie coś dla siebie miłośnik czarnych grzejników...

blog budowlany - mojabudowa.pl

...jak i białych. Trzeba tylko pamiętać, aby na etapie elektryki zrobić gniazdko w pobliżu grzejnika. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

W końcu wypatrzyliśmy taki, który nam się spodobał i póki co jest to nasz typ nr 1 :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Musimy teraz tylko ustalić, jakie rozmiary nas interesują i czy takie są dostępne.


Komentarze (8)
autor:roleks  dodano: 2016-06-25 | 11:40:16
Jeśli chcecie suszyć ręczniki to tylko elektryczny, zwykły bez osobnego obiegu właściwie nie grzeje :) my niestety wzięliśmy zwykłe i chyba dokupimy grzałki aby nam w zimę rzeczywiście ręczniki miały gdzie schnąć :)
Odpowiedź do roleks
autor:piasek  dodano: 2016-06-26 | 12:19:05
Nasz hydraulik przestrzegał nas, że grzejniki zasilane tą samą temperaturą co podłogówka nic nie grzeją, więc zdecydowaliśmy się na dwa obiegi. Mam nadzieję, że to wystarczy :)
Pozdrowienia.
autor:wymarzonaczarnuszkag2  dodano: 2016-06-25 | 13:08:54
Polecam z firmy instal projekt nas urzekl namelles do łazienki kolor czarny. A do salonu wzięliśmy indivi. Wiem że indivi można podłączyć też pod grzalke ale on jest jako lustro więc ręczników na nim nie wysuszy się. pozdrawiam
Odpowiedź do wymarzonaczarnuszkag2
autor:piasek  dodano: 2016-06-26 | 12:27:24
Wielkie dzięki za info :)
Właśnie nigdzie w internecie nie mogliśmy znaleźć tego "Pop" Star a Nameless jest w zasadzie taki sam. Może nawet ten sam producent to produkuje. Teraz będzie nam łatwiej wybrać wielkość grzejnika.
Pozdrowienia.
autor:sylwia-patryk  dodano: 2016-06-25 | 20:05:01
my też w łazienkach będziemy mieli grzejniki elektryczne bo sama podłogówka jest bez obiegów podzielonych i nie nagrzałaby ich .
Odpowiedź do sylwia-patryk
autor:piasek  dodano: 2016-06-26 | 12:31:57
U nas są dwa obiegi, więc teoretycznie powinno być OK. O tym prądzie myślimy tak na wszelki wypadek.
Pozdrowienia.
autor:elik2014  dodano: 2016-06-25 | 21:31:57
Włączając grzejnik elektryczny w łazience z podłogówką można sprawić, że albo ogrzewanie się wyłączy albo grzejnik nie włączy,bo zapewne ma termostat i nie wysuszysz ręczników. Popatrz na suszarki łazienkowe. Wybór mniejszy niż grzejników, ale można znaleźć coś ładnego. Pozdrawiam :-)
Odpowiedź do elik2014
autor:piasek  dodano: 2016-06-26 | 12:36:55
Przy dużej mocy grzejnika to rzeczywiście może być problem. Pogadamy jeszcze z naszym hydraulikiem, żeby to wszystko dobrze poustawiać.
Pozdrowienia.

Stelaże WC

autor: piasek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Nadszedł w końcu czas na montaż stelaży. W górnej łazience stelaż został oparty o ścianę zewnętrzną. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jest to standardowy stelaż, któy zostanie zabudowany płytkami. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Głębokość tego stelaża to około 20cm po zabudowie. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

W dolnej łazience stelaż został wpuszczony w ścianę. Dzięki temu nie zabierze nam cennego miejsca w niewielkiej łazience.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Żeby to się udało, musieliśmy kupić specjalny stelaż slim o głębokości 8 cm. Nasz hydraulik (pan Bartek) wpuścił stelaż na tyle głęboko, żeby można było go zabudować podwójną płytą K-G. Dzięki temu zabudowa będzie sztywniejsza.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Zatem najwyższa pora przejść na kolejny poziom - wykończenia :)