Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinepiasek blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: WŁASNY (HAMILTON IV)
300938 odwiedzin | wpisów: 339, komentarzy: 1431, obserwuje: 212

Kości zostały rzucone

autor: piasek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Małe sprostowanie: nie kości, tylko kostki betonowe. I nie rzucone, tylko położone. No i nie wszystkie, tylko część.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Z daleka za wiele nie widać. Najlepiej byłoby zrobić zdjęcie z góry, ale drona jeszcze nie mam :) Za to mogę zrobić zdjęcia z bliska. 

Podjazd chcieliśmy ciemny, żeby nie było widać brudu od kół samochodu.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Ścieżki do domu mogą być jasne.blog budowlany - mojabudowa.pl

A tu widok od strony furtki.blog budowlany - mojabudowa.pl

Widok na furtkę od strony domu. Od furtki mamy jakby dwie ścieżki na prawo i lewo.blog budowlany - mojabudowa.pl

Między ścieżkami powstał trójkąt.blog budowlany - mojabudowa.pl

I właśnie nad tym trójkątem się zastanawialiśmy, czy nie za dużo żółtego będzie. Poprosimy pana Jacka, żeby zostawił tylko cienką żółtą obwódkę i resztę wypełnił czarną kostką.blog budowlany - mojabudowa.pl



Już za chwileczkę, już za momencik

autor: piasek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Już miało się rozpocząć układanie kostki, ale jeszcze nie :(  Zapomnieliśmy, że najpierw tłuczeń musi być zagęszczony a na wierzch trzeba jeszcze nasypać specjalnej mączki granitowej. Dobrze, że pan Jacek o tym pamiętał :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Po ubiciu tłuczeń trochę się obniżył.blog budowlany - mojabudowa.pl

Po zagęszczaniu tłucznia Panowie zajęli się naszą górą humusu. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Koparka zabrała sporą jego część i wyrównała teren między ogrodzeniem a ulicą. 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Przy okazji nasypała trochę ziemi przy tarasie. Nie jest to jeszcze docelowy poziom. Wiosną zajmiemy się tą częścią działki i wtedy będziemy musieli popodnosić teren tu i ówdzie.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Przez zimę ziemia się uleży i będzie dobrą podstawą dla kolejnych prac.

blog budowlany - mojabudowa.pl

My tymczasem zajęliśmy się przymiarkami kostki przed wejściem do domu. Wymyśliliśmy sobie takie półkola i byliśmy ciekawi, czy lepiej będą wyglądać z pojedynczej kostki, czy z podwójnej.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Przy schodach ma być czarny pasek, potem kilka kostek żółtego, potem czarne, żółte, czarne i do końca żółte.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Bardziej nam się spodobała ta druga wersja i taka będzie czekała na panów, gdy przyjdą układać kostkę :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Myślę, że możemy uznać, iż układanie kostki zostało rozpoczęte. Wprawdzie nie przez panów a przez nas samych, ale to nie istotne. W końcu kostka już leży, prawda?



Ostatnie przygotowania do kostki

autor: piasek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Nareszcie Panowie zaczęli prace nad kostką, bo do tej pory to robili tylko jakieś fundamenty, betony, itp. Tłuczeń został rozgarnięty i wytyczono poziomy. Widać już, jaki będzie spadek na podjeździe do garażu.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Podobnie jest ze ścieżką od furtki.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Niefortunnie na środku ścieżki wypadł nam główny zawór od wody. Tuż obok niego mamy zakopany kolejny kawałek niebieskiej rurki, którym będziemy mogli przeprowadzić przewody na drugą stronę ścieżki.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Na  poniższym zdjęciu właśnie widać wychodzące z ziemi kable. Swego czasu schował je tam elektryk i teraz zostały wykopane. Mamy tam kabel zasilający do bramy, sygnałowy do domofonu i furtki, oraz zasilanie oświetlenia ogrodowego. Bliżej ogrodzenia widać studzienki kanalizacyjne a po prawej stronie powinna być jeszcze jedna studzienka z uziemieniem piorunochronu.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Piszę "powinna",  bo niestety w którymś momencie została zmiażdżona jakąś koparką - nawet nie wiem, czy teraz, czy kiedyś podczas poprzednich prac. Będziemy musieli ją odkopać i wstawić nową.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Panowie przygotowali również tłuczeń pod ścieżkami z boków budynku.

blog budowlany - mojabudowa.pl

My tymczasem zajęliśmy się wymyślaniem wzoru na ścieżce. Generalnie chcemy mieć jasną ścieżkę z ciemnymi obramówkami. Poniżej kilka różnych wariantów.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

W pierwszym jest za mało żółtego środka. W drugim końce ścieżki zlewają się z otoczeniem. Najbardziej spodobał nam się wariant trzeci i poniżej prezentujemy go w troszkę większym układzie.

blog budowlany - mojabudowa.pl



Ogrodzeniowa wpadka

autor: piasek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Niestety, zaliczyliśmy małą wpadkę z ogrodzeniem. Jeszcze przed wyborem wykonawcy ogrodzenia zastanawialiśmy się nad wielkością przęseł i podzieliliśmy się naszymi wątpliwościami z panem Jackiem. Chodziło o to, czy dawać przęsła mniejsze (około 2m) czy większe (3m). Te mniejsze można było kupić gotowe ale w końcu zdecydowaliśmy się na zlecenie prac lokalnemu wykonawcy dzięki czemu mogliśmy sobie ustalić dowolny rozmiar. Podczas jednej z wizyt pana Krzysztofa (od ogrodzenia) rozmawialiśmy z nim, że zdecydowaliśmy się na przęsła 3m. Pan Jacek będąc przy tej rozmowie dopytał tylko, czy mierzyć to dokładnie między słupkami, czy uwzględnić szerokość słupka. Pan Krzysztof odpowiedział, że to nie ma znaczenia, bo kilku centymetrów różnicy i tak nie widać, a on zdaje sobie sprawę, że nie da się dokładnie osadzić słupków. Dokładny pomiar przęseł wykona, gdy słupki już będą stały.

Dla nas było oczywiste, że należy wyznaczyć położenie wjazdu do garażu i do niego dopasować położenie pozostałych słupków. Pan Jacek rzeczywiście najpierw wyznaczył wjazd ale później zaczął osadzać słupki począwszy od drugiego końca. I osadzał je odliczając równo 3 metry, jakby chciał udowodnić panu Krzysztofowi, że jednak da się zrobić to dokładnie.

Wszystko fajnie, tylko że przęsła nie powinny mieć równo 3m, tylko  około 2,9m. Na kilku słupkach zrobiła się różnica około 30cm i w ten sposób mamy wjazd lekko przesunięty względem bramy garażowej. 

Teraz już tego nie zmienimy i trzeba będzie się z tym pogodzić. Czas na zdjęcia z postępów.

Na wylewce wymurowane zostały bloczki fundamentowe.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Zgodnie z instrukcjami pana Krzysztofa w miejscu przyszłego montażu automatu została umieszczona rurka, którą zostaną doprowadzone kable.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Użyliśmy kawałka rury pozostałej po przyłączaniu wody.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Mamy niewielki spadek terenu wzdłuż ulicy ale pan Jacek wymurował cały odcinek aż do wjazdu na jednym poziomie. Uskok zostanie wykonany za wjazdem.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Na bloczek fundamentowy położymy jedną warstwę cegły klinkierowej w kolorze czarnym -najwyższy czas tę cegłę zamówić.


Komentarze (2)
autor:pszczola  dodano: 2016-09-14 | 23:47:42
Nie ma się czym przejmować :) Jest takie stare powiedzenie, że "głupi nie zrozumie, a mądry pomyśli, że tak ma być". 30 cm to na prawdę niewielka różnica. Zresztą ze zdjęć na waszym blogu wynika, że projektując wjazd i kostkę i tak planujecie wjazd poprowadzić lekkim łukiem od bramy do domu. Wytyczycie go sobie tak, żeby dobrze wyglądało i już.
Odpowiedź do pszczola
autor:piasek  dodano: 2016-09-16 | 23:01:15
Zbyt wielkiego pola manewru nie mamy, bo podjazdu będzie raptem kilka metrów. Jednak mocno się nie przejmujemy - to raczej jest wpadka typu "jak komuś nie powiesz, to sam nie zobaczy".
Pozdrowienia.